Dreamcatcher

Kolejnym wynalazkiem z serii DYI  z drewna jest Dreamcatcher, który jest ukłonem dla ludzi lubiących kontrolowac swój sen w nocnych ciemnościach.

Założenie było takie, że ludzie, w szczególności matki małych dzieci, mogą mieć problemy ze snem – z powodów oczywistych. Tego typu wynalazek, to urządzenie, które może im pomóc spać, gdy dziecko płacze a na zewnątrz jest ciemno i zanim człowiek zorientuje się która godzina to już się wybudzi ze snu i może mieć problem z ponownym zaśnięciem. Chodzi o to, że na podstawie zegara w urządzeniu można zdefiniować w jakich godzinach ma zaświecić się światło i tym samym dać znać obserwatorowi, że jest godzina np. 6-7 rano. Mając taka informacje można szybciej podjąć decyzję czy wstać do dziecka, czy poradzi sobie samo ze snem. Bez nadmiernego otwierania oczu i koncentracji na cyfrach na budziku można ocenić sytuację i podjąć adekwatne decyzje.

Urządzenie składa się z:

  • mikrokontrolera Arduino micro,
  • wyświetlacza OLED,
  • zegra RTC,
  • paska led,
  • zasilacza 12V,
  • tranzystora N-MOSFET IRL540NPBF – THT,
  • kliku tranzystowów i mikroprzełączników,
  • obudowy drewnianej, frezowanej oraz kawałka pelxi

dreamcatcher 1

Trzebabyło zbudować interfejs użytkownika, kótry poprzez trzy przyciski ustawiał aktualny czas oraz definiował godziny świecenia. Na wyświetlaczu widnieją odpowiednie wartości uzupełnione o funkcję definiowania jasności świecenia. Poza tym można ustawiać tryby pracy, ponieważ urządzenie działa w interwale 24-godzinnym to można definiowac, czy automat świecenia działa, czy nie, czy można go zakończyć, wznowić itp.

Dużą sztuka było wykonanie obudowy, która jak zwykle z drewna okazała się wyzwaniem. Chodzilo o to, aby urządzenie było nieinwazyjne w otoczenie i nie wymagało obsługi po zaprogramowaniu, więc odwrócone do góry nogami na stoliku nocnym nie zwracało na siebie uwagi a swoją zamkniętą obudową nie prowokowało do siebie… bo na pierwszy rzut oka nic nie widać.

dreamcatcher 2


Opublikowano: 9 marca, 2020 przez Pan z Pogodna

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *